Foch…

Och!
Okropny pierwszy dzień podróży!
Nie odzywam się do Harolda i nic mnie nie zmusi abym to zmieniła!!!

Wiecie co on mi zrobił?

Wywalił 3/4 moich walizek!!!!

I niby teraz z czym mam jechać w wielki świat?
No powiedzcie mi z czym?

Faceci to nic nie rozumieją! No nic!!!
Że niby co? Prostownica nie jest mi potrzebna? Że niby cały zestaw do manicure i pedicure też nie?
A balsamy, kremy do rak, błyszczyki, perfumy, szampony, odżywki… to niby jakieś zbędne rzeczy?

Jak ja się teraz Wam pokaże na oczy?
Taka zaniedbana…
Harold to by mnie chciał sprowadzić do poziomu “ponuklearnego” ale ja się nie dam… będę walczyć!
Co on sobie wyobraża, że po drodze nie ma sklepów?
Chyba sobie zapomniał, że kobiety kochają zakupy i po malutku i tak uzupełnię to co straciłam :P
Nim się zorientuje to konspiracyjnie przybędzie moich niezbędnych rzeczy…

A jak na razie to dalej nie będę się do niego odzywała i za karę nie podleję jego kwiatków a niech mu zwiędną!
Niech ma :P

Lipiec 1, 2011 at 9:36 pm Dodaj komentarz

W poszukiwaniu kwiatków…

Witam was, jest rok… nie wiem który straciłem rachubę ostatnimi czasy, Poranna Rosa wmawia mi że to przez alkohol, a Ja jednak nie pamiętam bym coś pił poprzedniego dnia… mimo tego, czuję cały czas dziwny posmak tutejszego grzańca w mej paszczy, w której aktualnie znajduje się w pół wypalony papieros samoróbka. Poranna Rosa powiedziała mi dziś… uwaga i tu zacytuję “Weź rusz to swoje zielone dupsko i weź się za coś, tylko się lenisz…” No więc postanowione, papieros wypalony, zostało by coś jeszcze wszamać z rana i poszedł bym znów w kimę, na tylniej kanapie mojego ośmiolitrowego “Volcan’a GT” pamiętającego jeszcze stare dobre czasy wojny z UKZT. Niestety, przysięgałem że zrobię dziś coś wartościowego, so, lets go!

Klucz w łapę, drugi papieros w japę, i naprawiamy “Volcana” zwanego przez Poranną Rosę popularnie “Struclem” lub “Trumną”… Nie lubię, kiedy obraża moje monstrum na kółkach, czuję się wtedy taki… taki… muszę zapalić, aczkolwiek wolę określenie “Strucel”.

Dwie godziny ciężkiej pracy, i… nie działa ? coś jest nie tego… ciekawe tylko co ? a może ? … nieee… już wiem to to! eee, nie…

Krew mnie nagła zaleje, ja tu się męczę, wypalam kolejne papierosy, na marne… tylko dlatego że ktoś mi zwinął akumulator! chwila… przecież dwa tygodnie temu używałem go do łowienia ryb… coś musi robić za kotwicę nie ?

Działa, działa! Navarony! … znaczy auto… działa. Poranna Rosa zaraz powinna się gdzieś tu zjawić, zdążę zapalić.

Poranna Rosa przyszła, i spoglądając na pobojowisko, czyli te porozrzucane części od samochodu, jakieś kable i inny szmelc, oraz o zgrozo pety po fajkach walające się wszędzie pod nogami… Oczyyywiście musiała mi znowu zrobić wywód że palę, że to nie zdrowe, że ona nie lubi smrodu papierosów, a co ja poradzę ? Lubię sobię czasem strzelić wariata, po ciężkiej robocie… Dobra, Rosa mnie opieprzyła, i rzekła “Naprawiłeś auto, to świetnie, zatankujemy i jedziemy dookoła v-świata, poznamy różne kultury, bla, bla, bla… alkohol… bla, bla, bla…” Wiecie przecież że nie słuchałem, bo w głowie znowu kotłował mi się pomysł zapalenia papierosa. No cóż, Rosa w końcu skończyła mówić co i jak, gdzie i po co, kiedy, i jak… powiedziała że “wezmę tylko najpotrzebniejsze rzeczy…” To mi wyjaśnijcie kobiety… dlaczego zawsze wracacie z 10 walizkami ? Tak, ja miałem tylko dwie, z czego jedna pełna papierosów… TAK! WIEM! jestem nałogowym palaczem! spróbujcie z tym żyć!

Tak więc, przybiłem moje doniczki z ładnymi kwiatkami do maski samochodu, co bym ich nie zgubił, Nie, nie jestem w żadnym, nawet najmniejszym wypadku homoseksualistą… po prostu lubię ładne kwiatki…  może znajdę jakieś ładne, tam, gdzieś tam, daleko? Tylko żeby mi pasowały do koloru auta.

Dobra, zarzuciłem cały bak 100 oktanowej benzyny lotniczej, i czas lecieć, znaczy… jechać! Tylko zapuszczę “La Grange”, bo bez tego… to nigdzie się nie ruszam! Na koniec v-świata i jeszcze dalej!

Czerwiec 30, 2011 at 10:55 pm Dodaj komentarz


Kalyndarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« lip    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  

Najnowsze wpisy

Najnowsze komentarze


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.